Nasze ekspery­men­ty

1W grupie OP 3 przez pier­wsze półrocze odby­wały się różne ekspery­men­ty, które zachę­cały dzieci do myśle­nia, porówny­wa­nia, opowiada­nia. Z wykony­wanych doświad­czeń dzieci czer­pały wiele radoś­ci, była to dla nich wspani­ała zabawa.Eksperymenty jakie wykon­al­iśmy to:

Wybuch wulka­nu”- reakc­ja octu z sodą oczyszczaną. W efek­cie pow­stała piana.

„Mal­owanie na mleku”- do mle­ka dodal­iśmy bar­wni­ki spoży­w­cze. Kiedy na mleku zebrała się już tęc­zowa tafla kolorów, namoczyliśmy paty­cz­ki w płynie do mycia naczyń. Bar­wni­ki pod wpły­wem płynu i zmi­any napię­cia powierzch­niowego zaczęły samoist­nie wirować i mieszać się, tworząc wspani­ałe, bar­wne widowisko.

„Tęcza z cukierków Skit­tles” -na talerzu ułożyliśmy kolorowy okrąg. Nie wyko­rzys­tal­iśmy całej pacz­ki smakołyków… część z nich była na deser. Delikat­nie wlal­iśmy wodę na środek talerza, sprawdza­jąc, czy zna­j­du­je się ona pod każdym cukierkiem. Czekaliśmy… po krótkiej chwili spod cukierków popłynęły kolorowe struż­ki, tworząc wyjątkowy obrazek, tęczę barw!

“Kolorowy deszcz ” ‑to ekspery­ment, który niesamowicie pobudza dziecięcą wyobraźnię. Skład­ni­ki wyko­rzys­tane do ekspery­men­tu to woda, pianka i barwniki.

„Ciecz Newtonows­ka”- mąka ziem­ni­aczana w połącze­niu z wodą tworzą masę o zaskaku­ją­cych właś­ci­woś­ci­ach – w jed­nym przy­pad­ku ciecz jest leją­ca, z drugiej strony – zgnieciona lub uder­zona robi się naprawdę twar­da. Ciecz Newtonows­ka jest ciekawa – sen­so­rycznie i poz­naw­c­zo. Sen­so­rycznie – naprawdę szko­da było kończyć zabawę.
Poz­naw­c­zo – jest efekt WOW!

Ekspery­ment “Skąd tyle piany?”

-do szk­lanej butel­ki wlal­iśmy całą but­eleczkę wody utle­nionej, w której zna­j­dowały się już wcześniej wsy­pane drożdże. Obser­wowal­iśmy, co się stanie. Efek­tem doświad­czenia jest duża ilość piany, która niemal wybuchła nam ze szk­lanej butelki.

Ekspery­ment „wędru­ją­ca woda” to ciekawe doświad­cze­nie, które wyma­ga od dziec­ka nieco cier­pli­woś­ci. Nie ma żad­nej pompy, która ją tłoczy ku górze. Sama, wbrew prawu graw­itacji „wspina” się – w tym przy­pad­ku po papierze i prze­chodzi do drugiej szklanki. 

Nau­ka przez zabawę jest naj­fa­jniejsza i najefektywniejsza


Wstecz